Alfa Romeo 4C Concept
10 WSKAZÓWEK JAK DBAĆ O MOTOCYKL
Dbaj o swój motocykl, a on będzie dbał o ciebie. Oto 10 wskazówek od zespołu San Carlo Honda Gresini wspieranego przez Castrol.
| 1 |
Dbaj o czystość swojego motocykla. Dzieki temu zwiększasz swoje
bezpieczeństwo. Czy kiedykolwiek widziałeś brudny motocykl na MotoGP?
Nie. Jest ku temu powód. Kiedy czyścisz swój motocykl, możesz zobaczyć,
czy łańcuch potrzebuje regulacji, czy klocki hamulcowe wymagają wymiany
lub czy nie należy uzupełnić oleju.
Na rynku jest wiele produktów czyszczących do motocykli. Jednym z
nich jest Greentec Special Bike Cleaner firmy Castrol, który rozpuszcza
brud i zanieczyszczenia. Z kolei środek silikonowy Castrol Silicon Spray
chroni i odświeża powierzchnie plastikowe twojego motocykla. Na koniec,
możesz wypolerować swoją maszynę, używając produktu Castrol Bike
Polish. |
 |
| 2 |
Wymieniaj lub ulepszaj elementy zawieszenia. Motocykle sportowe są
poddawane ciężkim próbom, więc dobrze jest ulepszać zawieszenie, by jak
najbardziej pasowało do motocyklisty. Rozważ rozebranie i serwisowanie
amortyzatorów . Castrol oferuje szeroką gamę olejów do amortyzatorów,
które pomagają odświeżyć mocno eksploatowane amortyzatory. |
 |
| 3 |
Wyciągnij i wyczyść zaciski hamulcowe - o tym często się zapomina.
Ciągłe używanie hamulców powoduje ścieranie klocków i tarcz co w
konsekwencji zanieczyszcza obręcze kół i elementy nadwozia. Powinieneś
demontować i czyścić zaciski hamulcowe co najmniej raz do roku.
Regularnie wymieniaj płyn hamulcowy, rekomendowany jest produkt Castrol
Motorcycle Brake Fluid. |
 |
| 4 |
W swoim motocyklu używaj oleju Castrol Power 1 Racing 4T. Jest to w
pełni syntetyczny olej do silników czterosuwowych przeznaczony do
motocykli sportowych. Technologia w nim zastosowana została opracowana
na podstawie doświadczeń zdobytych we współpracy z zespołem San Carlo
Gresini, co zapewnia optymalne osiągi silnika i ulepszenie
przyspieszenia. |
 |
| 5 |
Zainstaluj Power Commander - sam lub z układem wydechowym,
współpracuje z ECU i modyfikuje spalanie, reguluje krzywą mocy,
zapewniając najlepsze osiągi i ekonomiczne spalanie twojemu
motocyklowi.* |
 |
| 6 |
CODZIENNIE sprawdzaj ciśnienie w oponach. Ono w największym stopniu
decyduje o prowadzeniu twojego motocykla. Sprawdź zalecenia producenta i
stosuj się do nich. |
 |
| 7 |
Reguluj swój łańcuch. Odgrywa on kluczową rolę w przekazywaniu mocy
na podłoże. Jeśli jest zbyt luźny, podskakuje, jeśli zbyt napięty może
się rozerwać. Źle naciągnięty łańcuch przyczynia się do szybszego
zużycia zębatek oraz skrzyni biegów. Użyj produktu Castrol Chain
Cleaner, by go oczyścić, a następnie nasmaruj łańcuch smarem Chain Spray
O-R lub Chain Lube Racing. |
 |
| 8 |
Zmieniaj opony - na rynku jest wiele rodzajów opon, które pasują do
twojego motocykla. W maszynach sportowych, np. Hondzie CBR 600RR powinno
się dopasowywać opony do stylu jazdy. Zespół Honda Gresini jeździ na
oponach Bridgestone. Jeśli jesteś uzależniony od jazdy torowej, opony
Bridgestone Battlax BT002 Racing Street stanowią dobry kompromis
pomiędzy charakterem torowym a codziennymi przejazdami ulicznymi. Jeśli
zaś nie jeździsz na torze, Bridgestone Battlax BT016 będą lepszym
rozwiązaniem. |
 |
| 9 |
Dopasuj tłumik do twojego motocykla. Motocykle są produkowane zgodnie
z obowiązującymi standardami oraz ograniczeniami emisji spalin oraz
głośności, właściwymi dla rynku, na jaki są przeznaczone. Modernizacja
lub wymiana systemu wydechowego może spowodować zwiększenie mocy oraz
zlikwidować spadki w krzywej mocy. * |
 |
| 10 |
Upewnij się, że twój motocykl do ciebie pasuje. Motocykle są
produkowane tak, by pasowały do szerokiego grona motocyklistów. Dlatego
też niezwykle ważne, abyś dopasował swój motocykl do swojego
indywidualnego stylu jazdy i warunków fizycznych. W większości maszyn
można regulować dźwignie, a niektóre nawet mają różne pozycje siodełka i
podnóżków. Możesz nawet sam wymienić podnóżki, dźwignie czy szybkę.* |
 |
*Zanim dokonasz zmian, skonsultuj je ze swoim ubezpieczycielem
Źródło: http://www.castrolmoto.com/pl/rider_support/top_10_tweaks.php
|
Audi wskrzesza silnik Wankla
Audi testuje prototyp małego A1 z napędem elektrycznym,
wspomaganym przez silnik Wankla – podaje portal Moto Trend.
Audi prowadzi pracę nad modelem A1 na prąd. Samochód
należy do kategorii E-REV (samochodów elektrycznych o przedłużonym zasięgu) i
jest elektryczno-spalinową hybrydą. Silnik na paliwo ciekłe nie
służy jednak do napędu, a do zasilania baterii w razie wyczerpania akumulatorów.
Motor rotacyjny pozwala na tyle naładować baterie, żeby jednostka elektryczna
osiągnęła moc 20 KM.
– Motor przedłużający zasięg jest jak silnik pomocniczy w żaglówce –
tłumaczy Michael Dick, szef działu badań i rozwoju w Audi. – Jeśli nie ma
wiatru, wtedy pozwoli ci dopłynąć do portu.
Silnik Wankla słynie z bardzo
równej pracy i małych rozmiarów, dzięki czemu przestrzeń bagażowa oraz
pasażerska w prototypowym A1 jest dokładnie taka, jak w zwykłym modelu
spalinowym. Pierwsza seria elektrycznych Audi z Wanklem ma zostać wyprodukowana
na przełomie 2012 i 2013 roku.
Firma NSU, z której wywodzi się Audi, była
jednym z pionierów w produkcji silników Wankla, a model Ro 80 z tego typu
motorem został w 1968 roku samochodem roku. Obecnie tylko Mazda instaluje w
swoich autach jednostki z tłokiem obrotowym.
Źródło: Onet.pl
Jak to działa?
Wankel skonstruował silnik, w którym tłok, wyglądający w przekroju
jak spuchnięty trójkąt, wiruje wewnątrz komory o profilu zwanym epicykloidą.
Wierzchołki trójkąta w każdym położeniu stykają się ze ściankami cylindra,
dzieląc jego przestrzeń na trzy komory, w których kolejno trwają fazy napełniania
mieszanką i sprężania, pracy i wreszcie wydechu. W każdej z komór wszystkie
fazy cyklu dokonują się w ciągu trzech pełnych obrotów tłoka.
A jak ten silnik może napędzać samochód? Otóż przez cylinder przechodzi
wał z wykorbionym czopem, na którym ślizgowo osadzony jest ów trójkątny
tłok. Na wale znajduje się uzębienie współpracujące z wewnętrznym uzębieniem
w tłoku, tworząc tzw. przekładnię synchronizacyjną. Ciśnienie powstające
w fazie spalania mieszanki naciska na tłok w kierunku jego geometrycznego
środka, wymuszając obrót wału.
Problemów nie brakuje
Lista problemów, z którymi musieli zmierzyć się konstruktorzy kolejnych
generacji silników Wankla, okazała się jednak długa. Przede wszystkim przez
wiele lat nie umiano się uporać z uszczelnieniem krawędzi tłoka. Ścianki
cylindra zużywały się zbyt szybko i nierównomiernie. Zużycie paliwa było
zbyt wysokie. Olej przedostający się przez uszczelniacze do komór spalania
zanieczyszczał spaliny. I tak dalej.
Tylko Mazda
Z czasem większość firm, które zaangażowały się w prace nad silnikami
z wirującym tłokiem - Citroen, Daimler-Benz, Chevrolet - wycofała się z
planów ich wykorzystania. Na placu boju pozostała jedynie japońska Mazda,
która od 1967 roku konsekwentnie doskonali silnik Wankla. Miara sukcesów,
jakie odnoszą na tym polu japońscy inżynierowie, to np. zwycięstwo napędzanego
"wanklem" auta w morderczym wyścigu "24 Godziny Le Mans" w 1991 roku czy
wspomniana nagroda dla silnika Renessis sprzed kilku miesięcy.
Małe podobieństwo do oryginału
Dzisiejszy silnik z wirującym tłokiem w niewielkim stopniu przypomina
oryginał Felixa Wankla. Stosuje się wyłącznie silniki z kilkoma cylindrami,
co zapewnia korzystny przebieg momentu obrotowego. Zasilanie dokonuje się
poprzez elektronicznie sterowany wtrysk paliwa, przeniesienie kanałów dolotowych
na boczne ścianki cylindrów polepszyło napełnianie. Trzy świece na każdy
cylinder pomagają w lepszym spalaniu. Zużycie paliwa udaje się utrzymać
w rozsądnych granicach. Silnik Renessis napędzający Mazdę RX-8 spełnia
surowe normy czystości spalin obowiązujące w USA i Europie.
Zalety i wady silnika Wankla
+ mała masa, niewielkie gabaryty, prostota konstrukcji
+ znikome drgania podczas pracy
+ duże prędkości obrotowe
+ brak mechanizmu zaworowego
+ mała hałaśliwość mechaniczna
- wysokie koszty przygotowania produkcji
- stosunkowo duże zużycie paliwa
- trudności z obniżeniem toksyczności spalin (węglowodory)
- niekorzystny kształt komór spalania (maksymalny stopień sprężania:
7:1)
Silnik Różyckiego
W czasach największego zainteresowania silnikiem Wankla, a więc na
przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, w Polsce głośno
było o silniku Różyckiego. Polski konstruktor zaproponował nieco inne rozwiązania
niż Niemiec. W jego pomyśle tłok wyglądał w przekroju jak mocno zaokrąglony
na rogach prostokąt. Podobnie zaokrąglony był profil cylindra. Tłok prowadzony
był w cylindrze nie przez jeden, ale przez dwa równoległe, wykorbione wały.
To eliminowało jedną z głównych niedogodności silnika Wankla, a mianowicie
szkodliwe tarcie uszczelniaczy tłoka o ściankę cylindra. W rozwiązaniu
Różyckiego tłok miał przylegać bowiem do gładzi cylindrycznej na dużej
powierzchni - bez tarcia metalu o metal.
Nie wiadomo, czy prace nad silnikiem Różyckiego osiągnęły nawet stadium
prototypu.
Źródło: motofakty.pl
Autor: Marek Ponikowski |
Więcej niż Lancer
Mitsubishi
Lancer MR GT330 tylko z
wyglądu przypomina podstawowy model. 330 KM pod maską i znakomite osiągi
sprawiają, że jest jednym z najbardziej pożądanych sportowych aut na
rynku.
Mimo wysokich cen, sportowa odmiana
popularnego także i u nas
Lancera, nazwana Evolution, cieszy się coraz większą popularnością. W
ubiegłym roku polski oddział Mitsubishi Motors zanotował rekordową
sprzedaż tego modelu - 89 sztuk, co oznacza wzrost o niemal 90 procent w
porównaniu do poprzedniego roku.
Moda na „cywilne rajdówki”
rozpoczęła się od słynnego Audi Quattro. Napęd na cztery koła, mocny
silnik z turbo, a przede wszystkim popularność związana z sukcesami na
rajdowych trasach wyznaczają odrębną kategorię samochodów.
Oprócz Audi były jeszcze takie modele jak Lancia Delta Integrale czy
Ford Escort Cosworth. Wszystkie posiadały raczej mało sportowy kształt
karoserii, ale rekompensowały to nieprzeciętnymi osiągami i bardzo
dobrymi właściwościami jezdnymi. W ostatnich latach zaledwie kilka firm
buduje rasowe samochody rajdowe, a jeszcze mniej oferuje ich cywilne
odmiany. Do nich właśnie należy Mitsubishi, którego kolejne „Evolucje”
Lancera należą do najbardziej pożądanych sportowych aut na rynku.
Lancer
Evo nigdy nie był może zbyt piękny, ale jego surowy wygląd wynika z
założeń konstrukcyjnych. Podbija adrenalinę nie tyle sylwetką, co dużymi
wlotami powietrza z przodu, napęczniałymi błotnikami, czy potężnym
spojlerem na pokrywie bagażnika. I to wszystko bynajmniej nie na pokaz.
Podobnie jak klasyczny Lancer, dziesiąta generacja wersji Evolution
powstała na płycie podłogowej, którą wykorzystano także w modelu
Outlander.
Gama tego najsłynniejszego modelu spod znaku Trzech Diamentów została
rozszerzona o dwie nowe, jeszcze mocniejsze i szybsze wersje: MR GT330 i
limitowaną serię GSR GT360 „Attack”.
Lancer Evolution MR GT330 z
2-litrowym silnikiem o mocy 330 KM i maksymalnym momencie obrotowym 430
Nm jest wyposażony w sportową, 6-biegową, półautomatyczną przekładnię
Twin Clutch SST (TC-SST), która łączy precyzję pracy skrzyni manualnej z
komfortem automatycznej przekładni. Ręczna zmiana przełożeń może się
odbywać za pomocą łopatek przy kierownicy.
Kierowca ma do
dyspozycji 3 zakresy pracy skrzyni biegów Normal, Sport i Super Sport.
Po przełączeniu na ten ostatni tryb, można poczuć się jak profesjonalny
kierowca rajdowy. Biegi zmieniane są bardzo szybko i płynnie, natomiast
auto aż „wyrywa się do przodu”. MR GT330 przyspiesza do 100 km/h w
zaledwie 4,9 sekundy.
Kontrolę nad tak dużą mocą silnika i siłą hamowania sprawuje nowoczesny
system kontroli trakcji połączony z napędem wszystkich kół S-AWC (Super
All Wheel Control). Uzupełniają go systemy ACD (aktywny centralny
mechanizm różnicowy), AYC (aktywna kontrola znoszenia) i ASC (aktywna
kontroli stabilizacji toru jazdy). Komputer pokładowy precyzyjnie
rozdziela napęd na poszczególne koła, ograniczając nad i podsterowność,
jak i możliwość poślizgu.
Prezentowany model został wyposażony
m.in. w 9 poduszek powietrznych (w tym poduszka kolanowa kierowcy),
sportowe fotele Recaro, reflektory adaptacyjne, wycieraczki z czujnikiem
deszczu oraz multimedialny system komunikacyjny, w skład którego
wchodzi system audio i nawigacja z 30-gigabajtowym twardym dyskiem i
7-calowym wyświetlaczem LCD. Za sportową odmianę Lancera trzeba jednak
sporo zapłacić, bo aż 211 990 zł.
Nieco tańsza jest limitowana
wersja GSR GT360 „Attack” - nieco gorzej wyposażona, ale za to z mocą
silnika podwyższoną do 360 KM (przyspiesza 0 do 100 km/h w 4,4 sekundy).
Powstanie zaledwie 10 takich modeli, z których każdy kosztuje 196 990
zł.
Źródło: Motofakty.pl
Autor: Tomasz Szmandra
To już rok
Firma Mantis właśnie obchodzi pierwszą rocznicę istnienia.
Powstała 2 kwietnia 2009 r.
To był trudny rok, ale bardzo owocny w zdobywaniu nowych kontrahentów, zdobywaniu ich zaufania i budowania pozytywnych relacji z klientami.
Firma pozyskała kilkudziesięciu klientów, wygrała kilkanaście przetargów na dostawy olejów, smarów, płynów do chłodnic i innych produktów motoryzacyjnych.
Na dwa dni przed 1 rocznicą zdobyła znaczący kontrakt na dostawy olejów i smarów.
W sobotę rusza Motor Show Poznań 2010
Kilkanaście polskich
premier samochodów, interaktywne zabawy dla dzieci i starszych,
profesjonalny tor kartingowy czy Mistrzostwa Polski kierowców autobusów
"Realizujemy
to wydarzenie w zupełnie nowej formule. Podstawowy cel, jaki nam
przyświeca, to pełna interaktywność i różnorodność atrakcyjnych wydarzeń
dla całych rodzin. Wystrzegamy się nazywania i traktowania Motor Show w
kategoriach targów, bowiem z tradycyjną formułą targów nasze
przedsięwzięcie ma naprawdę niewiele wspólnego" - powiedział w środę
podczas konferencji prasowej dyrektor Motor Show Rafał Błachowski.
Najważniejszymi
dla branży motoryzacyjnej będą polskie premiery nowych samochodów m.in.
Mercedesa SLS AMG czy BMW serii 5, a także "najtańszych samochodów
świata" indyjskiej marki TATA, które przyjadą do Poznania prosto ze
swojej europejskiej premiery w Genewie. Swoje najnowsze auta prezentować
będą dilerzy 42 marek samochodowych i motocyklowych, ze znaczących firm
zabraknie francuskiego Peugeota.
Pokazom samochodów towarzyszyć
będą m.in. wystawa wozów i sprzętu strażackiego, prezentacje samochodów i
motocykli na multimedialnych scenach. Dla dzieci przygotowano strefę z
placem zabaw, dla nieco starszych - tor gokartowy.
W pawilonie
przeznaczonym dla samochodów i autobusów będzie można wybrać
najpiękniejszą ciężarówkę, która zdobędzie tytuł Miss Motor Show. W
sobotę rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski kierowców autobusów i
autokarów, a w niedzielę eliminacje do Mistrzostw Świata Kierowców
Zawodowych.
Dwudniowa impreza zakończy się w niedzielę.(PAP)
|
Straż miejska jest uprzywilejowana!
Według zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym z grudnia 2009
r., straż miejska stała się jedną ze służb, której pojazdy są
uprzywilejowane, a więc kierowcy muszą im ułatwić przejazd podobnie jak
policji i pogotowiu.
53 artykuł ustawy wymienia służby, których auta mogą być
uprzywilejowane. Przypomnijmy jednak, że sam napis na pojeździe „Straż
Miejska” nie daje uprawnień do ułatwionego przejazdu i niestosowania
się do przepisów ruchu drogowego.
Samochód staje się uprzywilejowanym w momencie, gdy ma włączony
sygnał świetlny w postaci niebieskiego światła błyskowego i sygnał
dźwiękowy o zmiennym tonie oraz ma włączone światła mijania lub
drogowe.
Za pojazd uprzywilejowany uznaje się również kolumnie pojazdów, w
której pierwszy i ostatni samochód ma dodatkowo włączone czerwone
światło błyskowe.
Zgodnie z przepisami straż miejska może się nie stosować do
przepisów ruchu drogowego oraz znaków i sygnałów świetlnych między
innymi w przypadku, gdy uczestniczy w akcji ratującej czyjeś mienie lub
życie.
Pojazdy uprzywilejowane:
1. jednostki ochrony przeciwpożarowej
2. pogotowie ratunkowe
3. Policja
4. jednostki ratownictwa chemicznego
5. Służba Graniczna
6. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego
7. Agencje Wywiadu
8. jednostki Sił Zbrojnych RP
9. Służba Więzienna
10. Biuro Ochrony Rządu
11. Inspekcja Transportu Drogowego | |
|
|
|